Kontakt:

Blog > Komentarze do wpisu

Jak to było z Tęczą

W gorącym przedwyborczym czasie łatwo grać na emocjach. To czas budzenia marzeń, wspomnień i symboli, czas obietnic. Sentymentalny budynek starego kina nadaje się do tego znakomicie. Jednak by działać skutecznie, warto najpierw uporządkować swoją wiedzę – o historii, architekturze, kwestii własności, ochronie konserwatorskiej. Zatem jak to było (i jest) z "Tęczą"?

Zacznijmy od nazwy - czego symbolem jest tęcza? Otóż, od prawie stu lat tęcza jest międzynarodowym symbolem SPÓŁDZIELCZOŚCI. W 1921 r. na Międzynarodowym Kongresie Liderów Spółdzielczości w Bazylei przyjęto kolory tęczy jako symbol spółdzielczości. Nazwa kina jest więc integralnie związana z miejscem, w którym stoi budynek – osiedlem Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, "szklanymi domami" zbudowanymi w duchu spółdzielczym przez ideowców. 

Przed wojną 

Kotłownia przed wojną

Budynek kotłowni przed wojną

W centrum powstającego osiedla usytuowano kotłownię, piękny modernistyczny budynek, który zaprojektował Bruno Zborowski. Kotłownię oddano do użytku w połowie 1929 r., a już trzy lata później w wyniku modernizacji urządzeń technicznych połowa budynku została pusta. WSM zdecydowała się na urządzenie tam sali widowiskowo-teatralnej, w której od 1933 roku działało kino „Świat” – w późniejszym czasie prowadzone nie przez spółdzielnię, ale przez właściciela innego żoliborskiego kina „Mars” (plac Inwalidów 10). Z sali w budynku kotłowni korzystał również teatr im. Stefana Żeromskiego, teatr dla dzieci „Baj”, odbywały się tam wiece i akademie.  

Po wojnie

Kotłownia została częściowo zniszczona w czasie Powstania Warszawskiego. Autorem projektu odbudowy kotłowni w nieco zmienionym kształcie był również Bruno Zborowski. Poszerzono nieco część budynku bliżej ul. Próchnika, inną formę otrzymała fasada od strony tej ulicy. Kino „Tęcza” uruchomiono w odbudowanej bez zmian części widowiskowej. Wyglądała ona wówczas tak jak na poniższych zdjęciach: beczkowaty dach, długie otwory okienne – czyli tak jak dzisiejszy budynek kotłowni od strony ulicy Suzina na wysokości restauracji „Kotłownia” i „Guccio Domagoj”. 

Osiedle WSM początek lat 60.Osiedle WSM na początku lat 60. - "Tęcza" w prawym górnym rogu

"Do kina wchodziło się od ulicy Suzina – bliżej Sierpeckiej, przez niedużą murowaną przybudówkę, w której mieściły się kasy. Bilety można było kupić z okienka wychodzącego bezpośrednio na ulicę – kiedy grano ciekawy film kolejka ustawiała się aż do ulicy Sierpeckiej" (wspomina Hanna Mierzewska, z domu Zdanowska, z XII kolonii).

"Wewnątrz sala była niewielka, dość niska, widać było beczkowaty strop" (opowiada Witold Wawrzyński, z IV kolonii). 

Kino Tęcza rok 1960Budynek kina Tęcza w 1960 r., źródło: Stolica, nr 25/1960

Przebudowa

Wiadomo, że budynek kina Tęcza został przebudowany i obecnie wyraźnie różni się od sąsiedniego budynku kotłowni. Ale kiedy to się stało?

Znane nam opracowania historyczne przechodzą nad tematem do porządku dziennego, zadowalając się stwierdzeniem, że przebudowa dokonana została "po wojnie". Do tej pory sądziliśmy, że oznacza to "tuż po wojnie", po zbadaniu sprawy okazało się jednak, że Tęczę przebudowano dopiero w połowie lat 70.

Trudno dotrzeć do dokumentu, który stwierdzałby jednoznacznie, kiedy i z jakiego powodu przebudowano budynek kina - podwyższono i spłaszczono dach, zamurowano piękne okna, nadano formę klocka, częściowo przeszklonego. Wiemy, że neon kina powstał w roku 1975 – można przypuszczać, że było to tuż po przebudowie. Potwierdzają to zdjęcia, kino Tęcza w nowym budynku pojawia się na fotografiach po 1975 roku.

Kino, a później teatr „Akademia Ruchu” działały w tym miejscu do roku 1997. Ze względu na protesty mieszkańców 17 lat temu zawieszono działalność kulturalną (więcej na ten temat w artykule Pawła Soszyńskiego: link>>).

Od tej pory pomieszczenia „Tęczy” były wynajmowane przez spółdzielnię różnym podmiotom – najdłużej chyba działało studio fotograficzne, ale i ono zmuszone było się stąd wynieść, tak wysokie są koszty eksploatacji tego budynku. Co jakiś czas można usłyszeć (albo przeczytać) dramatyczne wołania, że "Tęczy" grozi wyburzenie, a na jej miejscu ma powstać apartamentowiec. Otóż nie. Na razie tak się nie stanie, niezależnie od tego, co deklarują kolejne władze spółdzielni. Cały obszar WSM-u wpisany jest do rejestru zabytków i objęty opieką Konserwatora Zabytków oraz chroniony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Pisaliśmy o tym szczegółowo dwa lata temu, przy okazji poprzedniego "tęczowego wzmożenia" (link>>). 

Artykuł z 2012 r. zakończyliśmy takim stwierdzeniem: "jeśli nie znajdzie się chętny na wynajem, to przyszłość kina Tęcza rysuje się w czarnych barwach - Spółdzielnia w budynek nie zainwestuje, miasto tym bardziej, więc będzie stał pusty i niszczał, aż się rozpadnie." I tak się niestety dzieje, cały czas nie ma pomysłu na zagospodarowanie dawnego kina. Wołania "weźmy się i zróbcie" nie pomogą, niezależnie jak wiele osób będzie wołać.

Sytuacja jest tu bardziej skomplikowana niż w przypadku fortu Sokolnickiego czy kina Elektronik, które udało się przywrócić mieszkańcom. Po pierwsze kwestia własności - budynek kina nie należy do miasta, jest własnością spółdzielni, w której część członków (czyli de facto współwłaścicieli) nie życzy sobie hałaśliwego centrum kultury tuż pod oknem. Po drugie, koszty, jakie trzeba byłoby ponieść żeby wyremontować budynek, są niebagatelne i trudno znaleźć dla nich uzasadnienie. Powierzchnia użytkowa kina Tęcza nie jest wcale duża, no i nie jest to zabytek, co byłoby dobrym powodem inwestycji w istniejący budynek.

Wygląda to nieciekawie, cały czas nie pojawił się nikt, kto miałby na "Tęczę" pomysł (długofalowy, a nie jednorazowy fajerwerk) i w dodatku potrafiłby go zrealizować.    

(DMR) za wsparcie merytoryczne i zdjęcia dziękujemy Tomaszowi Pawłowskiemu

środa, 12 listopada 2014, placwilsona

Polecane wpisy

  • Głosuj na projekt nr 15!

    Od 14 do 24 czerwca można głosować na projekty zgłoszone do budżetu partycypacyjnego. Zachęcamy do głosowania w obszarze Żoliborza Centralnego na projekt nr 15,

  • Konkurs spółdzielczy

    Z okazji pięciu tysięcy fanów na Facebooku i nowego roku 2016 przygotowaliśmy dla Was mały konkurs. Nagrodą jest "Ilustrowany Kalendarz na rok 2016" wydany prze

  • Nowy numer "Naszego Żoliborza"

    Ukazał się nowy numer „Naszego Żoliborza” – pisma Stowarzyszenia Żoliborzan. W 18. numerze naszej gazety piszemy: - o moście Krasińskiego: sta

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: